Wody nigdy za wiele

O pozytywnej roli wody w diecie już pisaliśmy, ale ma ona więcej zalet – nie tylko tych ściśle związanych z odchudzaniem. Skoro jednak przy nim jesteśmy, to niegazowana woda mineralna lub źródlana może być cennym sprzymierzeńcem przy nagłym napadzie głodu.

Jeśli pod ręką nie ma warzyw, które świetnie zapełniają żołądek, a jedynie kaloryczne i bezwartościowe przekąski, trzeba się jakoś ratować. Nieco wytchnienia da nam wypicie większej ilości wody.

Tym samym uda się skutecznie oszukać żołądek, a w międzyczasie skoczyć do sklepiku lub na rynek i kupić jakąś zdrową i smakowitą jarzynkę. Poza tym dzięki wodzie wspomagamy naturalne procesy oczyszczające w organizmie, których nigdy za wiele.

Załóżmy jednak, że dieta zakończyła się sukcesem, a my już możemy radośnie oddawać się urlopowej beztrosce. Woda wciąż odgrywa sporą rolę, szczególnie gdy jesteśmy miłośnikami plaży.

Leżąc na słońcu, gdy temperatura jest wysoka, a ciało się mocno ogrzewa, powinniśmy wypijać sporo płynów. Dlatego zawsze pamiętajmy, aby przed pojawieniem się na piasku kupić butelkę wody – najlepiej większą. Dla lepszego smaku i orzeźwienia weźmy też pokrojoną w plasterki cytrynę i plastikowy kubeczek. Pijmy na zdrowie, bo nasza skóra się za to odwdzięczy.

Spożywając wodę utrzymamy właściwe nawodnienie tkanek. Oznacza to, że skóra będzie elastyczna i mniej skłonna do przesuszania. Proces pocenia wiąże się też z utratą elektrolitów, dlatego woda będzie najlepszą opcją.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *